Koszyki /Baskets

Nie wiem czy wiecie, ale zawsze mam wrażenie, że wciąż jest za mało pojemników do przechowywania wszelkich, nie zawsze potrzebnych, co tu się oszukiwac … pierdół. Dlatego na zakupach wiecznie szukam wszelkiej maści pudełek, koszyków, szufladek i jak dziecko do czekolady idę w działy TkMaxx i tym podobnych sklepów, które oferują wszelką opcję przechowalno-ozdobną. Patrzę, marzę, ślinię się, zamęczam towarzystwo zakupowe, że to pieknie wyglądałoby na koce a tamto ślicznie na perfumy a jeszcze inne to nie wiem do czego ale też chce takie mieć. Później zazwyczaj, szczęśliwie dla mojego portfela, spływa na mnie olśnienie w postaci tej małej, czerwonej naklejki z ceną… poczekam na promocję czyli. Ale ileż mozna czekać, powiedzmy sobie prawdę, kiedy jeden mały centymetr kwadratowy półki jeszcze nie jest zagospodarowany jakimś pierdokoszyczkiem na pierdoprzydasie? Niedługo da się wytrzymać, zaręczam. Popukałam się w głowę, pomyślałam i w rozpędzie stworzyłam całe mnóstwo koszykasów, które Wam pokażę w tym i nadchodzącym poście.
Kto jeszcze lubi koszyki? 🙂

I don’t know if you know this about me but I always tend to claim that there isn’t enough baskets or boxes to store all of these so unnecessary and not so useful odds and ends. I always enjoy shopping for all kinds of decorative containers, even if I don’t have use for them at the moment. You know this: “I want it.. I’m not sure if I’ll use it, but its so lovely and I just have to have it” – sort of thinking  🙂 So I made a lot of them lately . I’ll be showing them in this and upcoming post. Hope you’ll like it.
Who else here likes baskets?

Advertisements

5 thoughts on “Koszyki /Baskets

  1. Czasem kupuję, ale nie jakoś nałogowo. Większym problemem jest to, że zbieram różne pudła, skrzyneczki i pojemniczki po czymś, bo są świetnym materiałem do przerobienia, pomalowania. A potem nie mam kiedy tego zrobić albo zmienia mi się koncepcja i mam coraz większe sterty różności. A koszyczki śliczne 🙂

    Like

    • Znam ten ból. Niegdyś wymyśliłam sobie, że obciągnę materiałem kilka kartonowych pudeł, żeby nie straszyły położone na szafę. Czekały wieczność. Zabrałam się za nie dopiero kiedy wełna zaczęła mi się wymykać spod kontroli i juz nie miałam jej gdzie trzymać. Na pewno przyjdzie do Ciebie motywacja 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s